Głos był cichy, ale wyraźny Millę przeszedł dreszcz: taktyka

- Chciałabyś zjeść jakiś obiad?
- Nie, nie musisz.
RS
grób. W odpowiedzi zawołał ją również, lecz jego głos zabrzmiał jak
ciebie.
Dane postąpił krok naprzód.
planów. O nocy, bryzie, słonym, a jednocześnie
się w powietrzu...
profesorze - podsumował Sean.
czy później musiał umrzeć. Nie dawało się wszakże wytropić korzeni tego
Z lekkim poczuciem winy powróciła do dziennika.
Wyszedł z kabiny. Nie uspokoiła się zupełnie, ale
- Wiem, kim pan naprawdę jest - poinformowała Maggie z właściwą
- Jeśli mogę w czymś pomóc, daj mi znać.

134

Przypomniała sobie pierwszą rozmowę z Dane'em,
Wspaniale szyła z łuku, umysł miała równie lotny jak strzały, śmiała
zbyt bezpiecznie.

z inicjałami SEW. Sheila Elizabeth Warren.

przypomnieć, co powinna teraz zrobić. Co zazwyczaj robiła.
- W pewnym sensie.
- W takim razie powinnaś częściej odsłuchiwać automatyczną

nerwowo rozważała drogę ucieczki. Oceniła położenie:

im się dotrzeć na brzeg. Wiedziała na pewno, że nie zdołałaby zrobić
wcześniej, ale siedział cicho. Nie chciał, by Milla pomyślała, że w
-18-